sobota, 12 marca 2016

Tarta kokosowa


Chrupiąca z zewnątrz i miękka w środku. Bardzo słodka i mega kokosowa. Przypomina w smaku kokosanki z dobrej cukierni. Przepis pożyczony z Moich Wypieków.


 Składniki na kruche ciasto:
  • 230 g mąki pszennej
  • 40 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 130 g masła, zimnego
  • 1 jajko
Składniki zagnieść w robocie kuchenny. Z ciasta uformować kulę, owinąć ją folią spożywczą, schłodzić w lodówce przez 30 - 60 minut minut.
Formę na tartę o średnicy 25 cm posmarować masłem i oprószyć mąką pszenną. Schłodzone ciasto rozwałkować między dwoma kawałkami folii przeźroczystej na grubość około 3 mm i wyłożyć nim formę. Ponownie schłodzić w lodówce przez 30 minut. Na ciasto wyłożyć  papier do pieczenia, następnie na papier wysypać fasolę lub ryż.
Piekarnik nagrzać do 220ºC. Obniżyć temperaturę piekarnika do 200ºC, wstawić ciasto i podpiec przez 15 minut. Następnie formę wyjąć z piekarnika, usunąć papier z obciążeniem, wstawić z powrotem do piekarnika i piec dodatkowe 5 - 7 minut, do lekkiego zarumienienia spodu. Wyjąć, jeszcze gorący spód wypełnić nadzieniem.
Makaronikowe nadzienie kokosowe:
  • 3 duże jajka
  • 2/3 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 100 g masła, roztopionego i lekko przestudzonego
  • 2 szklanki wiórków kokosowych
Ponadto:
  • dżem brzoskwiniowy
Gorący spód od tarty posmarować dżemem.
Jajka lekko roztrzepać rózgą kuchenną z cukrem i masłem, do połączenia. Dodać wiórki kokosowe i wymieszać. Przelać na warstwę dżemu.
Piec w temperaturze 180ºC przez około 20 minut do zbrązowienia i napuszenia. Wyjąć, wystudzić. 

Risotto z krewetkami i szafranem




Risotto jest najlepsze zaraz po przygotowaniu, jest wtedy niesamowicie kremowe i maślane. Ryż powinien być al dente, lekko twardawy. Danie dla prawdziwych smakoszy. Moim rytuałem podczas gotowania risotto, jest obowiązkowe popijanie białego wina, którego dodaję do potrawy. Czynność konieczna, ale niebezpieczna. Wyostrza apetyt.

Składniki:

600 ml bulionu (miałam mięsny gotowany na żeberkach)
2 szalotki, posiekane,
oliwa z oliwek
400 g ryżu arborio
120 ml wytrwnego białego wina
kilka nitek szafranu
500 g krewetek królewskich (zamrożone należy odmrozić)
2 łyżki masła
2 łyżki startego parmezanu
sól, pieprz

Posiekane szalotki szklimy na oliwie. Dodajemy surowy ryż, smażymy do momentu, aż będzie szklisty. Dolewamy wino i szafran. Czekamy aż ryż wchłonie wino. Cały czas mieszamy. Dolewamy po jednej chochli bulion. Przed dolaniem kolejnej porcji, poprzednia musi się wchłonąć. Mieszamy co jakiś czas i uważamy, aby ryż się nie przypalił. Pod koniec dodajemy krewetki. Jeśli będą to szare surowe krewetki, należy obrać pancerzyki i oczyścić wewnętrzne jelito, rozcinając każdą krewetkę wzdłuż. Moje były już wstępnie ugotowane. Jeśli używacie takich jak ja, wystarczy razem wszystko smażyć ok 5-7 minut. Zdejmujemy ryż z kuchenki i dodajemy masło, parmezan oraz sól i pieprz. Dokładnie mieszamy, aż masło się rozpuści. Podajemy od razu.

Gnocchi zapiekane w sosie pomidorowym z mozarellą i warzywami


Włoskie kluseczki ziemniaczane w wersji z warzywami, zapiekane pod sosem pomidorowym i serem. Pyszne danie i szybkie w przygotowaniu, jeśli użyjecie gotowych gnocchi. Bardzo dobrze smakuje i wygląda.


Składniki na sos:
1 łyżka oliwy
2 cebule szalotki
1 ząbek czosnku
250 ml passaty pomidorowej
sól, pieprz, cukier, oregano, bazylia

Pozostałe składniki:
1 łyżka oliwy
1 średnia cukinia
1 czerwona papryka
1 łyżeczka oregano
400 g ugotowanych gnocchi
125 g tartej mozarelli

W garnku na oliwie zeszklić posiekaną szalotkę i czosnek. Wlać passatę, doprawić szczyptą soli, pieprzu, cukru i oregano. Zagotować i odstawić z ognia.

Na patelni na oliwie smażyć pokrojoną w kostkę cukinię i paprykę, aż zmiękną. Dodać gnocchi i chwilę razem smażyć. Doprawić oregano i bazylią oraz solą i pieprzem. Piekarnik nagrzać do 200 stopni C. Kluski z warzywami wyłożyć do formy żaroodpornej. Na górę wyłożyć sos i posypać tartym serem. Piec przez 25 minut, aż ser się zrumieni.

Do tego delikatne czerwone gronowe wino z Burgundii. Czuć wiśnie i ciemne jagody. Wino miękkie, eleganckie i wyważone.


niedziela, 6 marca 2016

Granola


Chrupka i słodka granola, którą z przyjemnością jem ja i moja córeczka na śniadanie. Zalana zimnym mlekiem pozostaje cały czas chrupka. Da Wam sporą dawkę energii i dobrego nastroju na początek dnia.

450 g płatków owsianych
60 g ziaren słonecznika
50 g ziaren sezamu (jasnego)
2 łyżki nasion chia
2 łyżki ostropestu mielonego
4 łyżki otrąb
1 starte na grubych oczkach jabłko
2 łyżeczki przyprawy do piernika
120 g syropu klonowego
2 łyżki płynnego miodu
100 g jasnego brązowego cukru
1 łyżeczka soli
2 łyżki oleju 
150 g rodzynków 
150 g żurawiny suszonej
Wymieszać wszystko za wyjątkiem rodzynków i żurawiny. Wysypać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Piec w temperaturze 170ºC około 30 min., mieszając w trakcie kilka razy. Po wystudzeniu wymieszać z rodzynkami i żurawiną. Można ją przechowywać dość długo w szczelnie zamkniętym pojemniku.


Szybka zapiekanka z udkami i komosą ryżową



Szybka zapiekanka, która za każdym razem smakuje inaczej, bo jest po prostu przeglądem Waszej spiżarni. Zakres robót za każdym razem taki sam, czyli praktycznie żaden. Za to składniki za każdym razem inne. Możecie użyć ryżu, kaszy, komosy, drobnego makaronu. Zamiast udek, skrzydełek, pokrojonych piersi, mięsa mielonego, kiełbasy.


Składniki:
12 udek kurczaka
3 szklanki komosy ryżowej
5 pieczarek
1 papryka
1 cebula
Sos:
3 ząbki czosnku
1 łyżka suszonej papryki słodkiej
2 cm startego na tarce imbiru
1 łyżka oregano szczypta soli
2 łyżki sosu sojowego
łyżeczka soli
szczypta kminu rzymskiego
3 łyżki koncentratu pomidorowego
2,5 szklanki wody

Na dno naczynia żaroodpornego wsypujemy komosę ryżową. Udka myjemy, nacinamy w kilku miejscach do kości. Przygotowujemy sos: mieszamy razem posiekany czosnek, przyprawy oraz koncentrat. Dodajemy wodę i ponownie mieszamy. Zanurzamy w sosie udka. 
W między czasie kroimy cebulę w piórka, paprykę w kostkę oraz pieczarki w plasterki.
Wykładamy udka na komosie, zalewamy sosem. Komosa powinna być przykryta nim w całości. Na wierzch zapiekanki układamy warstwami warzywa. Zapiekamy pod przykryciem ok 1,5 godziny w 180 stopniach. Ostatnie 15 minut pieczemy bez przykrycia, do zrumienienia mięsa i warzyw.


sobota, 27 lutego 2016

Hamburgery wołowe


Byliśmy kiedyś przejazdem w amerykańskim barze Garage we Włocławku. Klimatycznie urządzony, siedziska zrobione ze starych cadillaków i niezapomniany smak mega burgera ze sztuką mięsa wołowego chyba ze 300 gramóm. Jak dla mnie nie do przejedzenia. Próbowałam odtworzyć tamten smak i bingo! Polecam! Będzie smacznie, ale też i zdrowo jak na fast food. Pan Mackwak się nie umywa :)
  Składniki na 5 hamburgerów:

500 g wołowego mielonego mięsa (nie może być garmażeryjne)
1 jajko
1 mała biała cebula
pieprz
olej rzepakowy do smażenia (ok. 3 łyżek)
5 bułek wiejskich (polecam te z lidla) lub hamburgerowych
pół czerwonej cebuli pokrojonej w krążki
5 plastrów pomidora
5 plastrów marynowanego ogórka
5 liści sałaty
musztarda
ketchup + majonez zmieszany w proporcji 1:1
cebulka prażona do posypania

Do piekarnika wkładamy przecięte na pół bułki. Muszą się podgrzać i stać się lekko chrupiące. Pieczenie zajmie maksymalnie 10 minut, jeśli włożymy je do zimnego piekarnika, nastawionego na 175 stopni C. Mięso mielone mieszamy z posiekaną drobno białą cebulką oraz jajkiem i doprawiamy pieprzem. Mięsa wołowego nie solimy. Sosy i dodatki nadadzą mu odpowiedniego charakteru, więc nie widzę potrzeby solenia nawet po usmażeniu. Rozgrzewamy na patelni olej. W dłoniach formujemy okrągłe płaskie burgery i smażymy na dość dużym ogniu z obu stron. Mięso musi być ładnie zrumienione. W przypadku grubych burgerów należy sprawdzić, czy jest brązowe także w środku. Smażenie zajmuje ok 3-5 minut z każdej strony w zależności od grubości mięsa. Mięso nie powinno puścić soków na patelni, więc nie należy go zbytnio naciskać, nakłuwać podczas smażenia. Po usmażeniu powinno odstać na talerzu około 2 minut. W tym czasie smarujemy jedną stronę bułki sosem majonezowo-ketchupowym, a drugą musztardą. Obkładamy bułkę sałatą, pomidorem, ogórkiem konserwowym. Nakładamy mięso, na to krążki czerwonej cebuli oraz posypujemy prażoną cebulką. Spinamy wszystko patyczkiem do szaszłyków.


Pancakes orkiszowe


Świetne na śniadanie, do lunchboxu lub na podwieczorek. My uwielbiamy pankejki w weekendowe poranki ze szklanką świeżo wyciśniętego soku. Na zimno smakują równie doskonale.

Składniki:
2 jajka
1,5 szkl. mleka
3 łyżki cukru (ja dałam ksylitol)
2 szklanki mąki orkiszowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
75 g roztopionego masła

Jajka roztrzepać ubijaczką z mlekiem. Dodać przestudzone masło. Następnie cukier i przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Smażyć bez tłuszczu na teflonowej patelni z obu stron do zrumienienia. Oprószyć cukrem pudrem lub podawać z syropem klonowym i owocami.