niedziela, 17 kwietnia 2011

Kojąca herbata rumiankowa z kardamonem i imbirem

Herbata ta ma mnóstwo zalet: rozgrzewa, koi, gasi pragnienie. Jest moim małym eksperymentem, którym się z Wami dzielę, bo mile mnie zaskoczyła. Można wypić jej cały imbryczek. Dzięki szczypcie kardamonu, stała się lekko pierna, jednak delikatny rumianek dominuje. Listki mięty ją orzeźwiają, a imbir ma działanie rozgrzewające. Cytryna ją zakwasza, a miód osładza. Składniki ze sobą kontrastują, ale wzajemnie się nie zagłuszają. 
Miałam okazję skosztować na pustyni berberyjskiej gorącej i mocno słodkiej miętowej herbaty, która fenomenalnie gasiła pragnienie w 40 stopniowym upale. Chciałam stworzyć orientalną kompozycję, która będzie miała takie właściwości, ale całkiem inny charakter.

Kojąca herbata rumiankowa z kardamonem i imbirem

Składniki:
2 łyżeczki rumianku
plasterek imbiru
3 łyżeczki miodu
plasterek cytryny
szczypta mielonego kardamonu
3 listki świeżej mięty

Rumianek, kardamon i miętę wkładamy do zaparzacza/sitka do herbaty i zalewamy w imbryczku wodą o temperaturze 80 stopni. Podana ilość składników powinna starczyć na pół dzbanka. Zaparzamy około 5 minut. Dodajemy cytrynę, imbir, słodzimy miodem i mieszamy, aż miód się rozpuści. Gdy imbryk postawimy na podgrzewaczu, aromaty składników będą powoli się uwalniać. Polecam zarówno na wieczór pod kocykiem, jak i słoneczne popołudnie pod jabłonią.


4 komentarze:

  1. Przepis podziałał na moją wyobraźnię.:)
    Podobnie jak wzmianka o Twojej egzotycznej podróży, o której chętnie poczytałabym coś więcej...:)

    OdpowiedzUsuń
  2. niezwykle ciekawa ta herbatka. chętnie wypróbuję i ja takie smaki;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale aromatyczna herbatka! I śliczne filiżaneczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy przepis, na pewno wypróbujemy :)

    OdpowiedzUsuń