sobota, 30 kwietnia 2011

Koktajl malinowy express

Blender w kuchni to niezastąpiona rzecz. Dzięki niemu co dzień można raczyć się własnymi koktajlami mlecznymi i nie tylko. Bardzo chętnie używam do koktajli mrożonych owoców. Gdy wleję mleka lub kefiru tylko do wysokości owoców, zmiksują mi się pyszne lody. Praktycznie każdy owoc i rodzaj napoju nadają się do koktajli. Wszystko zależy od naszych osobistych gustów. Do banana z mlekiem lubię dać łyżeczkę kawy lub kakao, do truskawek zamiast mleka dolewam sok pomarańczowy, a do malin syrop karmelowy lub łyżeczkę mielonych migdałów. A jakie koktajle wy lubicie najbardziej?

Koktajl malinowy express
Składniki na 1 koktajl:
1/3 szklanki mrożonych malin
2 łyżki syropu karmelowego
2/3 szklanki zimnego mleka

Wszystkie składniki blendujemy razem. Podajemy od razu.

czwartek, 28 kwietnia 2011

Zupa ze świeżego ogórka i awokado


Lubię lekkie, letnie zupy, które można popijać z kubka i przegryzać kromką chleba, gdziekolwiek się jest, w pracy, w ogrodzie, siedząc wieczorem na balkonie lub  na blogując na kanapie. Blogowanie kulinarne - to naprawdę duże wyzwanie i ciężkie ćwiczenia samozaparcia. Chodzę non stop głodna i oto jedna z desek ratunkowych, która pomogła mi przetrwać przed monitorem, zachowując zdrowy rozsądek.  Ani to ogórkowa, ani chłodnik z awokado. Całkiem nowy zaskakujący smak. Smak podsmażanego świeżego ogórka na oliwie, orzechowej kolendry i kwaskowatość limonki.
Zupa ze świeżego ogórka i awokado
Składniki na 2 porcje:
1 średniej wielkości świeży ogórek
1 łyżka oliwy z oliwek
1 por (biała część)
1 dojrzałe awokado
1/2 litra bulionu, może być z kostki
1 łyżeczka suszonego koperku
1 łyżka świeżej kolendry
sok z połowy limonki
sól, pieprz
Ogórka dokładnie umyć, pokroić na około 2 cm kawałki. W garnku rozgrzać oliwę, dodać ogórka oraz pora pokrojonego na krążki. Dusić przez 8-10 minut, od czasu do czasu mieszając. Wlać bulion i gotować przez 10 minut.
Odstawić z ognia. Dodać koperek oraz kolendrę. Dodać miąższ awokado do zupy. Zmiksować na gładki krem. Doprawić sokiem z limonki, solą oraz czarnym pieprzem. Podawać na ciepło lub zimno z kleksem kwaśnej śmietany lub jogurtu.

Kuchnia kaszubska

Dycht rychtych jestem Kociewiaczką, ale Kaszuby są mi bardzo bliskie. Właściwie to co dzień przekraczam ich granice.
Kuchnia kociewska i kaszubska są mocno powiązane. Mama robiła nam często w dziecięctwie "ruchanki", czyli racuszki z ciasta drożdżowego smażone na gorącym tłuszczu, posypywane cukrem pudrem lub cukrem, albo lane placki z jabłkami na zsiadłym mleku. Sąsiadka specjalizowała się w czerninie z lanymi kluskami, która wcale nie była taka zła. W postne piątki jadało się gburskie jedzenie, czyli zasmażane ziemniaki z jajkiem sadzonym i popijało maślanką lub zsiadłym mlekiem, nastawianym na parapecie. Prawdziwego zsiadłego mleka nie piłam już bardzo długo :( Teraz  lubimy też smażoną kaszankę z cebulką, choć jako dzieci, baliśmy się jej tknąć. Mama do tej pory robi kapuśniak z kiszonej lub młodej kapusty, śledzia w śmietanie z pulkami w mundurkach lub śledzia po kaszubsku, szmurowone mięso świni i szmurowaną kapustę. A najbardziej to lubię chyba chleb z zylcem i ogórkiem kiszonym z glinianej beczki :)

Piec kuchenny sprzed 240 lat*
Prawdziwa zabielana zupa ogórkowa na biodrówce (mama mówi, że na biodrówce najlepsza, babcia robiła taką, że oka pływały wielkości łyżki)

Ziemnaki zasmażane z boczkiem, jajkiem i maślanką / piekli bulwe z kwasnym mleka*


* Zdjęcie pieca pochodzi z domu Sybiraka; pyszne dania regionalne serwuje gospoda Gościniec w Szymbarku. W Szymbarku z początkiem maja b.r. otwarty zostanie kaszebski browar. Będą warzyć piwo miodowe, kaszebskiego smoka - piwo wysokoprocentowe, a także piwo truskawkowe. Kaszubska odmiana truskawek jest jedną z najsłodszych i najbardziej aromatycznych. Truskawki te rosnąc na kaszubskich zboczach, dojrzewają w pełnym słońcu. W czerwcu na Kaszubach obchodzone jest po zbiorach nawet Święto Truskawki. Warto się tam wybrać.  

Razowe placuszki z malinami

 Kiedy nie ma chleba na śniadanie, a nikomu nie chce się specjalnie wybrać do piekarni, smażę najróżniejsze placuszki. Przygotowuje i smaży je się szybciej niż naleśniki, więc wielkiego kłopotu nie sprawiają. Te z malinami są lekko kwaskowate i wilgotne. Bardzo dobrze smakują, posypane tylko cukrem pudrem, ale myślę, że dobrym towarzystwem dla nich byłby także serek waniliowy lub bita śmietana.

Razowe placuszki z malinami
12 większych placuszków:
1 jajko
szczypta soli
1 szklanka mąki pszennej razowej
1 szklanka mleka, jogurtu, kefiru lub maślanki
1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
1 szklanka mrożonych malin
olej do smażenia
cukier puder

Wszystkie składniki połączyć w misce dokładnie mieszając łyżką. Odstawić na 10 minut.
Smażyć placuszki na rozgrzanym oleju na średnim ogniu. Przełożyć na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem, by pozbyć się nadmiaru tłuszczu ze smażenia. Posypać cukrem pudrem. Smacznego!

wtorek, 26 kwietnia 2011

Chleb Pieniński

Czasem boję się, że stres, złe nawyki żywieniowe, zbyt mała ilość produktów wysokobłonnikowych w mojej diecie spowodują kiedyś problemy dietetyczne, cukrzycę, albo choroby układu krążenia. W odruchu obronnym coraz częściej poszukuję żywności prozdrowotnej. Coraz bardziej ważne stają się dla mnie natura, tradycja, styl życia i zdrowa smaczna żywność, stąd pomysły na własne chleby. Tak często, jak tylko czas pozwoli. Chleb Pieniński to chlebek pszenno-żytni z orkiszem, pozbawiony chemicznych dodatków, konserwantów i innych ulepszaczy, bo mój własny. Zawartość orkiszu w chlebie powoduje, że jest on bardziej delikatny i wyrafinowany, jednak jeśli będzie trudno go zdobyć, możemy pominąć ten składnik. Dodanie do ciasta łyżeczki masła lub zastąpienie wody mlekiem podkreśli zapach tego chleba. Natomiast otręby oraz siemie wzbogaciło mój bochen o korzystny dla układu trawiennego błonnik.


Chleb Pieniński
Składniki:
250 g mąki pszennej typ 750
250 g żytniej typ 2000
1 łyżka mąki ciemnej z pszenicy orkisz
1 łyżeczka soli
7 g drożdży instant
340 ml wody o temp. 20-25 stopni C
1 łyżka siemienia lnianego
1 łyżka otrąb pszennych
1 łyżeczka miękkiego masła (opcjonalnie)

dodatkowo:
oliwa do smarowania formy
mąka do wyrabiania ciasta oraz wysypania formy


Wszystkie składniki wymieszać w dużej plastikowej misce na jednolitą masę ok 10-15 minut mikserem z hakiem do ugniatania na najniższych obrotach. Ciasto ma być sprężyste i dobrze wyrobione.
Ciasto przykryć lnianą ściereczką i pozostawić na ok.30 min. w ciepłym miejscu. Może być pod pierzyną :) Ciasto wyjąć na stolnicę oprószoną mąką, lekko zagnieść, podsypując delikatnie mąką, tylko tyle, aby ciasto się nie kleiło. Nie ugniatajmy ciasta zbyt długo, należy mu nadać jedynie ogrągły kształt bochenka. Umieścić w formie wysmarowanej oliwą i wysypanej mąką. Przykryć ściereczką i wsadzić ponownie pod pierzyny na ok. 40 min. 
Formę umieścić w piekarniku nagrzanym do 210 stopni z termoobiegiem, po 10 min. obniżyć temp. do 180 stopni i piec jeszcze 40 min. Wyłączyć piekarnik i pozostawić w nim chleb przez 15 minut przy uchylonych drzwiczkach. Po czym wyjąć jeszcze ciepły chleb z formy, aby się nie zaparzył. Najlepiej wystudzić go na kuchenej kratce, ewentualnie na deseczce. Polecam! 

poniedziałek, 25 kwietnia 2011

Pralinki z białej czekolady i mascarpone

 Mała słodka odświętna przekąska. Dla miłośników czekolady te pralinki będą bezbłędne. Moje wyszły raczej pokracznie. Nie mam wprawy w dekorowaniu pralinek, ale do odważnych świat należy. Jeśli Wam też nie wyjdzie lepienie zgrabnych kuleczek, można pobawić się w "otwórz buzię, zamknij oczy, coś Ci do buzi wskoczy" :) Schłodzona w lodówce mleczna czekolada tworzy chrupką skorupkę dla mlecznego i rozpływającego się w ustach środka. Można się rozmarzyć...
Pralinki z białej czekolady i mascarpone
Składniki na ok 10 sztuk
125 g serka mascarpone
125 g białej czekolady 
orzechy laskowe
100 g mlecznej roztopionej czekolady
łyżeczka kawy instant 
Serek mascarpone należy wyjąć wcześniej z lodówki, aby osiągnął temperaturę pokojową. To bardzo ważne, aby masa się nie zważyła. Białą czekoladę połamać na kostki i rozpuścić na parze.
Ser mascarpone miksować przez około 4 - 5 minut, aż stanie się puszysty. Dodać roztopioną czekoladę, ostudzoną, lekko ciepłą, ale nie gorącą i delikatnie wymieszać łyżką. Nie miksować! Na koniec dodać łyżeczkę kawy instant. Masę wstawić do lodówki najlepiej na całą noc.
Zastygłą masę czekoladową wyjąć z lodówki i uformować z niej kulki (nie muszą być idealnie kształtne). Ułożyć na tacy wyłożonej folią aluminiową i wstawić z powrotem do lodówki.
W międzyczasie ostrożnie roztopić mleczną czekoladę na obtoczenie pralinek (ma być dość ciepła, ale nie gorąca). Maczać pralinki w czekoladzie i układać na czystej tacy lub talerzu. Udekorować każdą orzechem laskowym. Podawać po zastygnięciu czekolady. Przechowywać w lodówce.

Pizza z ziemniakami i rozmarynem

Coooo?! Pizza z ziemniakami?! No a co? Z sardynkami może być, z mielonym mięsem, a z ziemniakami to już niełaska? Ważne, że dobra. Choć właściwie z pizzą, to ma niewiele wspólnego, ani pomidorów, ani sera...
Jako dodatek do zup, czy sałatek. Świetnie aromatyczna i chrupiąca. Ciasto wręcz idealne, cieniutkie jak na Italię przystało. Nam smakowała bardzo. Polecam tym, którym przejadła się tradycyjna pizza z oklepanymi dodatkami.

 Pizza z ziemniakami i rozmarynem

Składniki na 2 pizze:
7 g drożdży instant
1/2 łyżeczki drobnego cukru
3/4 szklanki ciepłej wody
2 szklanki zwykłej mąki
1 łyżeczka soli
2 łyżki oliwy z pierwszego tłoczenia
2 łyżki kaszy na polentę (kaszy kukurydzianej)
6 małych pokrojonych w plasterki ziemniaków (ok. 0,5 kg)
2 łyżki świeżego rozmarynu
2 rozgniecione ząbki czosnku
dodatkowo 2 łyżki oliwy z pierwszego tłoczenia

W misce wymieszaj drożdże, cukier, wodę. Przykryj i odstaw w ciepłe miejsce na ok. 10 min, aż drożdzę się spienią.
Do dużej miski przesiej mąkę i sól. Wymieszaj z drożdżami i oliwą. Miksuj ciasto hakiem do ugniatania ciasta na najniższych obrotach, aż ciasto stanie się gładkie i elastyczne.
Nakryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na 30 minut, aż wyrośnie i dwukrotnie zwiększy swoją objętość. Ja wkładam ciasto pod pierzyny, tak jak to robiły nasze prababcie, babcie, a później mamy.
Rozgrzej piekarnik do 250 stopni.
Wyrób ciasto na lekko oprószonym mąką blacie, aż będzie gładkie. Nie zagniataj zbyt długo, bo będzie twarde, raczej podsypuj lekko mąką, aby się nie kleiło do rąk. Ciasto podziel na pół i rozwałkuj na cienkie placki. Połóż je na blaszki, wyłożone papierem do pieczenia. Gdy podczas przenoszenia delikatne ciasto się rozerwie, sklej je i posmaruj odrobiną wody. Pizzę posyp polentą i nakłuj widelcem. Na wierzch pizzy ułóż warswę delikatnie zachodzących na siebie ziemniaków. Ziemniaki muszą być naprawdę cieniutko pokrojone, aby były chrupiące po upieczeniu. Do ich krojenia użyjcie dużego super-ostrego noża szefa kuchni. Ziemniaki posyp rozmarynem, polej mieszankę oliwy z wyciśniętym przez praskę czosnkiem.
Piecz na najniższej półce w piekarniku ok. 15 minut, aż ciasto i ziemniaki zrumienią się i staną się chrupiące. przed podaniem posyp solą morską. Smacznego!

Krem z cukini z miętą

Czas położyć kres wielkiemu obżarstwu świątecznemu! Naszła mnie ochota na coś lekkiego, może nawet na chłodnik. Miałam dylemat między awokado, cukinią i ogórkami. Z trojga zielonych, wybrałam cukinię. Ta zupa jest szybka w przygotowniu, bardzo lekka i orzeźwiająca dzięki listkom mięty. Może być przystawką na ciepło lub zimno. Podana jako chłodnik lub koktajl w cieplejsze dni.

Zupa z cukini z miętą

Składniki na 4 porcje
1  ziemniak
8 malutkich dymek
2 ząbki czosnku
2 łyżki masła
1 łyżka oliwy z oliwek
750 ml bulionu, może być z kostki
1 łyżka mięty
1 łyżka mąki kukurydzianej
100 ml kefiru
mały kubeczek jogurtu naturalnego
sól morska i czarny pieprz

Cebulkę oraz czosnek obrać. Czosnek posiekać. Wszystko posolić i zeszklić na maśle i oliwie w garnku z grubym dnem.
Cukinię wraz ze skórką oraz obranego ziemniaka pokroić w kostkę. Dodać do garnka ziemniaki, a za chwilę cukinię i smażyć przez około 5 minut, od czasu do czasu mieszając.
Wlać 1 szklankę bulionu, zagotować i dusić pod przykryciem przez około 5 minut, od czasu do czasu mieszając. Wlać pozostały bulion, gotować do miękkości warzyw przez około 10 minut.
Pod koniec gotowania dodać miętę oraz mąkę wymieszaną z kilkoma łyżkami zimnej wody. Zupę zagotować i odstawić z ognia.
Kefir oraz jogurt zahartować, dolewając do kubeczków łyżką gorącą zupę i mieszać. Następnie dodawać zahartowany kefir i jogurt powoli do zupy, cały czas mieszając. Zupę zmiksować blenderem, doprawić solą oraz pieprzem. Można podawać od razu, lub schłodzić w lodówce. Jako dodatek można podać świeży chleb. Wzorowałam się na przepisie Asi z Kwestii Smaku. Smacznego!

niedziela, 24 kwietnia 2011

Wesołego Alleluja!

Mam nadzieję, że spędzacie Święta, tak jak ja, na słodkim i leniwym objadaniu się pysznościami :) Wizyty, rewizyty, kosztowanie, delektowanie się tym, co przyrządzi mama, bacia, ciocia... Raz, czy dwa razy w roku, to nie codziennie, więc zupełnie nietradycyjnie życzę Wam słodko-wytrawnego obżarstwa bez bólu brzucha!

sobota, 23 kwietnia 2011

Tiella, czyli włoska zapiekanka z bakłażanem


Tiella, to bardzo zdrowa wersja zapiekanki. W oryginalnym przepisie jest bez sera. Można uczynić z niej pełnowartościowe danie główne, dodając jako kolejną warstwę np. podsmażone mięso mielone. Będziemy mieli prawie włoską moussakę. Tiella może być lekką kolacją lub dodatkiem do mięsa lub ryby.

Tiella
Składniki:
1 bakłażan
2 łyżki soli
500 g pomidorów rzymskich (są mięsiste)
1 duża cebula pokrojona w piórka
2 drobno pokrojone łodyki selera naciowego
2 posiekane ząbki czosnku
2 łyżki posiekanego oregano
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
1 kg obranych ziemniaków
1/4 szklanki oliwy z oliwek
200 g żółtego tartego sera
sól, pieprz

Pokrój bakłażana na cienkie plasterki i posyp każdy plasterek solą. Włóż do durszlaka na 30 min. Opłucz pod zimną wodą. W ten sposób pozbędziemy się goryczki z bakłażana.
Rozgrzej piekarnik do temp. 160-180 stopni.
Używając ostrego noża, potnij ziemniaki w cieniutkie plasterki. W płytkim naczyniu żaroodpornym nasmarowanym oliwą, ułóż połowę ziemniaków. Posyp je solą i pieprzem. Przykryj je połową porcji bakłażana, posyp połową czosnku, selera, pietruszki, oregano, cebuli. Pomidory pokrój w plasterki i połóż jako kolejną warstwę.

Skrop wszystko oliwą. Powtórz układanie warstwy warzyw i ziół i polej oliwą.
Przykryj naczynie folią aluminiową i piecz 1 godzinę. Zdejmij folię, posyp żółtym serem i piecz, aż ser się zapiecze, a warzywa będą miękkie. Smacznego!

Chleb góralski ciemny

W kościele zapachniało chlebem domowej roboty. Do koszyczka włożyłam pajdę, dopiero co odkrojoną od gorącego bochenka. Gruba chrupiąca skórka i miękki jeszcze parujący środek. Ledwo co zdążyłam go upiec przed południem. Potrzeba było dużo silnej woli, żeby nie podjadać podczas święcenia pokarmów.

Chleb góralski ciemny
Składniki:
7 g drożdży instatnt
340 ml wody o temp. 20-25 stopni
350 g mąki pszennej typ 750
140 g mąki żytniej typ 2000
łyżeczka soli
1-2 łyżki otrąb pszennych
2 łyżki słonecznika
siemie lniane do posypania wierzchu
mąką pszenna do podsypania stolnicy

Wszystkie suche składniki wsypać do miski, wlać wodę i miksować na najniższych obrotach hakiem do wyrabiania ciasta 10-15 minut. Ciasto musi być sprężyste i dobrze wyrobione. Ciasto przykryć ściereczką i pozostawić na ok. 30 min. w ciepłym miejscu.
Ciasto wyjąć na deseczkę oprószoną mąką, zagnieść nadając mu ogrągły kształt. Umieścić w formie (może być mała tortownica). Ciasto może zajmować maks. 1/3 wysokości. Posypać siemieniem lnianym. Przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu przez ok 40 min.
Formę umieścić w piekarniku nagrzanym do 210 stopni, po 10 min. obniżyć temp. do 180 stopni i piec jeszcze 40 minut. Wyłączyć piekarnik, wyjąć chleb po ok. 15 min.

Cytrynowe babeczki do Święconki


Te babeczki są aromatycznie cytrynowe, wilgotne i puszyste. Nie wytrzymałam i zjadłam jedną, jeszcze cieplutką. Czas ich przygotowania i pieczenia razem wyniósł 30 minut. Wstałam rano, zabrałam się najpierw za nastawienie ciasta na chleb, a w międzyczasie upiekłam babeczki. Jeszcze przed południem zdążyliśmy pójść razem poświęcić własnoręczne wypieki. Przepis znalazłam na stronie Asi z Kwestii Smaku, ponoć pochodzi od Magdy Gessler.

 

Cytrynowe babeczki
do Święconki
Składniki na 8 małych babeczek:
150 g mąki
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
60 g cukru
szczypta soli
1 łyżka startej skórki z cytryny
łyżka domowego cukru waniliowego
1 jajko
100 ml kefiru
60 g masła

Do jednej miseczki wsyp mąkę, proszek do pieczenia, cukier, sól, skórkę z cytryny i cukier waniliowy. W drugiej utrzyj jajko z kefirem oraz masłem, przelej do miseczki z mąką. Wymieszaj łyżką. Ciasto powinno mieć grudki, więc się nimi nie przejmuj. Przełóż ciasto do foremek z papilotkami. Piecz przez 15 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. Smacznego i Wszystkiego Dobrego na nadchodzące Święta! Samych pyszności!

czwartek, 21 kwietnia 2011

Wieprzowina z Mauritiusa

Wieprzowina według przepisu Maćka Kuronia nazwana została "z Mauritiusa", gdyż stamtąd pochodzi najlepszy cukier trzcinowy o charakterystycznym smaku i aromacie. W połączeniu z innymi składnikami świetnie nadaje się do mięs pieczonych na grilu. Podobnie jak miód po grilowaniu tworzy specyficzną glazurę na powierzchni mięsa. A że jestem posiadaczką tego oryginalnego cukru, musiałam wypróbować przepis. Znam takiego, któremu nie smakowała moja wieprzowina z Mauritiusa, ale więcej na grila go nie zaproszę, żeby sobie nie myślał, a co! :)
Nie kupujcie brązowego cukru, bo to po prostu biały cukier z buraków cukrowych, sztucznie barwiony. W cukrze trzcinowym znajdziemy przynajmniej sole mineralne, natomiast brązowy to puste kalorie. Z drugiej strony Hipokrates mówił, że “Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. To jest tylko kwestia dawki” :)

Wracając do wieprzowiny...ważnym składnikiem bejcy jest przecier pomidorowy, który powoduje, że mięso szybciej kruszeje. Do przyprawiania wieprzowiny możemy stosować takie same bejce i marynaty jak do innych mięs: tajskie, chińskie, meksykańskie, indyjskie. Wystarczy dodać do jogurtu trochę curry, garam masali czy pasty biriani lub tikka, żeby uzuskać bejcę indyjską. Do sosu sojowego dodać przyprawę pięć smaków, miód, czosnek i już mamy bejcę chińską. Nie przejmujmy się tym, że nie mamy jakiegoś egzotycznego składnika. Część możemy zastąpić naszymi produktami zbliżonymi smakowo do oryginału.

 Wieprzowina z Mauritiusa

Składniki na 1 osobę: 200 g schabu lub karkówki
Bejca:
40 g oleju
100 g przecieru pomidorowego
30 ml octu winnego ze śliwek
2 łyżki cukru trzcinowego
1,5 łyżeczki zgniecionych w moździerzu gorczycy i kminku
łyżka świeżej siekanej kolendry

Z mięsa przygotowujemy 1 lub 2 kotlety. Zbijamy tłuczkiem przez folię spożywczą lub dłonią. Z podanych składników robimy bejcę, którą dokładnie nacieramy kotlety i odstawiamy na 2 godziny w chłodne miejsce. Grilujemy po 10 minut z każdej strony. Smacznego!

Fusilli boscaiola

Kolejny krótkodystansowy hit! Makaron Boska Jola :) Sos przyrządza się dokładnie tyle, ile gotuje się makaron al dente. A czas zjedzenia dwóch kopiastych porcji zajmuje może 5 minut. Więc jeśli jesteś takim samym pochłaniaczem makaronu jak ja, to może warto się zastanowić, czy jest sens go robić, bo zdecydowanie powinno się nim delektować.

Fusilli boscaiola
składniki na 1 osobę:
200 g makaronu fusilli, orecchiette lub innego
60 g masła
100 g drobno pokrojonego wędzonego boczku pancetta
4 duże pokrojone w plasterki pieczarki
łyżeczka suszonego czosnku
pół łyżeczki mielonego czarnego pieprzu
150 g śmietanki słodkiej (u mnie 30%)
20 g tartego parmezanu

Ugotuj makaron al dente. Odcedź. Na patelni rozpuść masło i smaż boczek ok. 5 minut. Ja dziś zamiast boczku użyłam wędliny żywieckiej, też wyszło przepysznie. Dodaj grzyby i czosnek. Mieszając smaż kolejne 3 minuty.
Dodaj pieprz i śmietanę, gotuj na małym ogniu bez przykrycia ok. 3 minut. Dodaj ser, gotuj kolejne 2 minuty, aż ser się rozpuści, a sos lekko zgęstnieje. Na półmisku zmieszaj makaron z sosem. Smacznego!

środa, 20 kwietnia 2011

Tagiatelle puttanesca z grzybami

Puttanesca oznacza "kobietę lekkich obyczajów". Ten makaron smakuje jak coś zakazanego. Jest tak pyszny, że aż grzeszny. Nawet jeśli ktoś nie lubi sardynek anchois, na pewno w tym zestawieniu się do nich przekona. Żałuję nawet, że nie dodałam ich więcej, bo właściwie dopiero co któryś kęs można wyczuć ich delikatną lekko słodkawą nutę. Jako stara wybredna makaroniara gorąco polecam! Bardzo bogaty i wyrafinowany smak, mocno pikantny, dla osób które przejadły się bolognese, carbonara, brokoli, itp.

Tagiatelle puttanesca z grzybami
Składniki na 1 porcję:
1 łyżka oliwy
8 malutkich dymek
pół łyżeczki mielonego czosnku
5 grubo pokrojonych filetów anchois
2 duże pokrojone pieczarki (mogą być prawdziwki, kurki, boczniaki)
1 pokrojona i pozbawiona pestek zielona papryczka chili
pół szklanki nalewki mandarynkowej lub białego wytrawnego wina
pół szklanki przecieru pomidorowego lub 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
10 pokrojonych wzdłuż czarnych oliwek
1 łyżeczka kaparów
posiekana natka pietruszki lub rzeżucha
makaron ugotowany według przepisu na opakowaniu (ok 200 g na osobę)

Dymki pozbawiamy łupinek, większe kroimy na pół, mniejsze zostawiamy w całości. Podgrzewamy w rondelku oliwę, smażymy na niej dymki. Dodajemy filety anchois, pieczarki, papryczkę i smażymy 2 minuty. Dolewamy nalewkę lub wino, dodajemy przecier, czosnek i gotujemy ok 5 minut, aż sos lekko zgęstnieje. Dodajemy oliwki i kapary. Zestawiamy z ognia, mieszamy z ugotowaną porcją makaronu i posypujemy ziołami. Smacznego!


poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Pszenny chleb włoski ala ciabatta

Ten chlebek jest bardzo prosty i szybki w przygotowaniu, nie licząc czasu oczekiwania na wyrośnięcie ciasta. Ale warto czekać choćby i całą wieczność, bo nie ma nic pyszniejszego niż własnoręcznie upieczony chleb. Pachnący, jeszcze ciepły z chrupiącą skórką, miękkim środkiem, posmarowany świeżym masłem...

  • 400g mąki pszennej
  • 50 g semoliny z pszenicy durum 
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 7 g drożdży instant
  • 50 g zarodków pszennych
  • łyżeczka cukru
  • łyżeczka oliwy z oliwek
  • 360 ml letniej wody


  • Drożdże rozpuścić w 5 łyżkach letniej wody z łyżeczką cukru. Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Mąkę, semolinę, sól, zarodki wymieszać mikserem. Dodać zaczyn z drożdży, oliwę i letnią wodę i miksować na najwyższych obrotach końcówką do ugniatania ok 5 min. Ciasto odstawić w ciepłe miejsce na ok. 30 minut.
    Ciasto umieścić w nasmarowanej oliwą i wysypanej mąką prostokątnej formie, wygładzić mokrą łyżką, posypać mąką i ponownie odstawić w ciepłe miejsce na ok. 45 minut. Piec w rozgrzanym piekarniku na dolnej półce ok 35 minut w 200 stopniach z termoobiegiem. Po upieczeniu pozostawić do wystygnięcia.

    niedziela, 17 kwietnia 2011

    Kojąca herbata rumiankowa z kardamonem i imbirem

    Herbata ta ma mnóstwo zalet: rozgrzewa, koi, gasi pragnienie. Jest moim małym eksperymentem, którym się z Wami dzielę, bo mile mnie zaskoczyła. Można wypić jej cały imbryczek. Dzięki szczypcie kardamonu, stała się lekko pierna, jednak delikatny rumianek dominuje. Listki mięty ją orzeźwiają, a imbir ma działanie rozgrzewające. Cytryna ją zakwasza, a miód osładza. Składniki ze sobą kontrastują, ale wzajemnie się nie zagłuszają. 
    Miałam okazję skosztować na pustyni berberyjskiej gorącej i mocno słodkiej miętowej herbaty, która fenomenalnie gasiła pragnienie w 40 stopniowym upale. Chciałam stworzyć orientalną kompozycję, która będzie miała takie właściwości, ale całkiem inny charakter.

    Kojąca herbata rumiankowa z kardamonem i imbirem

    Składniki:
    2 łyżeczki rumianku
    plasterek imbiru
    3 łyżeczki miodu
    plasterek cytryny
    szczypta mielonego kardamonu
    3 listki świeżej mięty

    Rumianek, kardamon i miętę wkładamy do zaparzacza/sitka do herbaty i zalewamy w imbryczku wodą o temperaturze 80 stopni. Podana ilość składników powinna starczyć na pół dzbanka. Zaparzamy około 5 minut. Dodajemy cytrynę, imbir, słodzimy miodem i mieszamy, aż miód się rozpuści. Gdy imbryk postawimy na podgrzewaczu, aromaty składników będą powoli się uwalniać. Polecam zarówno na wieczór pod kocykiem, jak i słoneczne popołudnie pod jabłonią.


    wtorek, 12 kwietnia 2011

    Indyk bombay masala

    Już od dawna chodziły za mną indyjskie przyprawy. I stało się to, co miało się stać. Indyk wylądował w imbirze, kardamonie, kozieradce, gałce muszkatołowej, cayenne, goździkach, cynamonie, szałwii w towarzystwie kolendry i papryki na kaszy jęczmiennej.
    Indyk bombay masala

    kilogram piersi indyczej
    2 łyżki mąki
    3 łyżki oliwy
    papryka czerwona i zielona
    15 malutkich dymek
    mieszanka przypraw bombay masala

    Indyka pokroić w kostkę, obtoczyć w mące. Podsmażyć na patelni z oliwą. Cebulkę pozbawić łupinek i dodać w całości do indyka. Doprawić mieszanką przypraw. Dodać pokrojoną paprykę. Zalać wodą (ok. 250 ml) i dusić pod przykryciem na małym ogniu ok. 10 minut. Podawać na kaszy, makaronie lub ryżu z natką kolendry. Smacznego! 

    poniedziałek, 11 kwietnia 2011

    Placek z łososiem, szpinakiem i suszonymi pomidorami


    Padam ze zmęczenia, ale wiem, że mam na jutro dobre drugie śniadanie. Placek na zimno lub odgrzany będzie równie dobrze smakował, jak dopiero co wyjęty z pieca.

    Placek z łososiem, szpinakiem i suszonymi pomidorami
    Kruche ciasto:
    130 g mąki pszennej
    75 g schłodzonego masła
    szczypta soli
    1 jajko

    200 g świeżego szpinaku
    200 g filetów z łososia
    1 łyżeczka oliwy
    3 łyżki tartego parmezanu
    4 suszone pomidory
    szczypta gałki muszkatołowej
    grubo mielony czarny pieprz
    siekana natka pietruszki

    Sos:
    50 g masła
    50 g mąki
    300 ml jogurtu naturalnego
    1 jajko
    sól, pieprz

    Ciasto: Mąkę przesiać usypując górkę. Zrobić w niej wgłębienie, dodać pokrojone w kosteczkę masło, sól oraz wbić jajko. Zagniatać, rozcierając palcami masło. Wlać 1 łyżkę wody i  ciasto jeszcze przez chwilę powyrabiać, aż będzie gładkie. Zawinąć w folię i włożyć do zamrażarki na pół godziny.
    Po tym czasie ciasto rozwałkować na podsypanej mąką stolnicy na placek o średnicy nieco większej niż średnica formy. Zawinąć ciasto na wałek i tak przenieść je do formy. Ciastem wyłożyć dno i boki formy. Spód podziurkować widelcem, wstawić do lodówki na czas nagrzania się piekarnika do 190 stopni. Formę wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 15 minut na lekko złoty kolor. Wyjąć z piekarnika i przestudzić.
    Świeży szpinak opłukać pod bieżącą wodą. Wyłożyć nim placek. Filet z łososia oprószyć solą i posmarować oliwą, zgrillować. Porwać widelcem na kawałki i rozłożyć na placku. Pomidory pokroić, rozłożyć obok łososia.
    Sos: na małym ogniu w głębokiej patelni lub w rondelku roztopić masło, dodać mąkę i ciągle mieszając smażyć przez minutę. Odstawić z ognia i wlać jogurt, dokładnie mieszając. Doprawić solą i pieprzem. Po ostudzeniu wymieszać z roztrzepanym jajkiem. Sosem polać placek. Posypać tartym parmezanem.
    Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Placek piec przez ok. 20 minut, aż wierzch lekko się zrumieni. Placek podawać posypany siekaną natką pietruszki, gałką muszkatołową oraz czarnym grubo mielonym pieprzem. Smacznego!

    niedziela, 10 kwietnia 2011

    Siedem lat później i koktajl żurawinowo-mandarynowy

    "Podobno siedem to szczęśliwa liczba. Podobno charakter człowieka zmienia się co siedem lat. Podobno wiele małżeństw rozpada się po siedmiu latach..."

    Emily Giffin i jej kolejny bestseller "Siedem lat później" podobnie jak "Dziecioodporna" natychmiast do mnie trafiły. Słoneczne, choć wietrzne niedzielne popołudnie w ogrodzie, na ławce pod jabłonią w towarzystwie kota, dobrej książki i mojego autorskiego koktajlu na miarę Cosmopolitan, czyli pełen relaks.

    Koktajl żurawinowo-mandarynkowy
    Składniki:
    2 miarki nalewki mandarynkowej lub wódki mandarynkowej
    1 miarka likieru maraschino
    2 miarki soku żurawinowego

    Wszystkie składniki dokładnie mieszamy w shakerze z kostkami lodu i przelewamy do kieliszka. Dekorujemy plasterkiem pomarańczy i świeżym kwiatem.



    Mandarynkówka

    Moi rodzice specjalizują się z domowej roboty nalewkach. Jeżynówki, malinówki, jarzębinówki, aptekarskie, dereniówki, ratafie, cytrynówki, miętówki, z czarnego bzu, śliwowice, kakaowe i tak w nieskończoność. W każdym pokoju w każdym rogu stoi wielki gąsior z nastawionym specjałem. Lubię u nich wizyty nastawione na degustację :)
    Raz zrobiłam jeżynówkę z przemrożonych owoców zbieranych po pierwszych przymrozkach. Choć był to czysty litr spirytusu i owoce z cukrem bez dodatku wody, była tak łagodna w smaku i słodziutka jak syrop malinowy, który dodajemy do herbaty. Przemrożone owoce nadały nalewce odrobinę posmaku wędzonej śliwki.
    Tej zimy nastawiłam mandarynkówkę. Stała tak po dziś dzień, aż ją wreszcie przefiltrowałam. Choć na dobrą sprawę mandarynkówka jest już dobra po tygodniu. Mandarynki do tej nalewki muszą być koniecznie sprawdzone. Słodkie i bez żadnej pestki. Inaczej wszystko szlag i nasza mandarynkówka będzie gorzka niczym piołun! Mandarynkówkę można pić bez domieszek z malutkich kieliszków do wódki lub likieru, ale ja dodaję ją chętnie do drinków, a także do marynat do mięs, vinegretów i risotto.

    Mandarynkówka
    Składniki:
    pół litra spirytusu
    szklanka cukru
    kilogram mandarynek
    szklanka wody oligoceńskiej
    filtry do ekspresu

    Mandarynki obieramy ze skórek. Dzielimy na cząstki. Staramy się usunąć także jak najwięcej białych nitek z błonek. Jeśli część zostanie, naszej nalewce nic nie grozi.  W garnuszku nastawiamy na małym ogniu cząstki mandarynek z wodą i cukrem. Podgrzewamy do momentu, aż cukier się rozpuści. Nie gotujemy. Studzimy. Zalewamy wszystko spirytusem i przelewamy do karafek, butelek z szerokim gwintem lub słoików. Zakręcamy i odstawiamy na minimum tydzień. Po tym czasie przecedzamy nalewkę przez filtry do ekspresu.

    środa, 6 kwietnia 2011

    Babka jogurtowo-pomarańczowa

    Bardzo proste ciasto dla początkujących, bez użycia miksera i zbędnych zabiegów, wystarczy wymieszać wszystkie składniki. Ja oczywiście musiałam sobie utrudnić i zapomniałam dodać tym razem do ciasta cukru. Przypomniało mi się, jak było już w piecu. Przeczytajcie, jak z tego wybrnęłam...

    Babka jogurtowo-pomarańczowa
    1 mały (do 200 g) kubeczek jogurtu naturalnego
    1 kubeczek zwykłej mąki
    2 kubeczki mąki krupczatki
    2 i 1/2 kubeczka cukru
    1 łyżeczka cukru waniliowego
    1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
    3 jaja
    1 kubeczek oleju roślinnego
    2 pomarańcze

    Kubeczek po jogurcie wykorzystuje się do odmierzenia reszty składników.

    Zmieszaj mąkę z proszkiem do pieczenia, dodaj resztę składników i wymieszaj łyżką lub rózgą na gładką masę. Pomarańcze wyfiletuj i pokrój w kostkę. Dodaj do ciasta i delikatnie wymieszaj. Przełóż do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia i piecz w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 30 minut. Sprawdź patyczkiem, czy ciasto nie przykleja się do niego. W razie konieczności piecz ciasto jeszcze trochę dłużej, aż wyjęty patyczek będzie suchy. Można polukrować i posypać płatkami migdałów. Do lukru użyj soku z wyciśniętej pomarańczy i cukru pudru.

    Jeśli zdarzy Ci się zapomnieć o dodaniu cukru do ciasta, tak jak mi :), a ciasto należy do tych puszystych (nie jest kruche), możesz naszprycować ciasto syropem. Po upieczeniu ponakłuwaj gęsto i głęboko ciasto patyczkiem. Przygotuj syrop. Zagotuj sok z jednej pomarańczy z 4-5 łyżkami cukru, aż cukier się rozpuści, ciągle mieszając na wolnym ogniu. Polewaj ciasto syropem powolutku, małą łyżeczką i czekaj, aż syrop wsiąknie w ciasto. Nie musisz specjalnie czekać, aż ciasto, czy syrop ostygną. Ciasto dzięki cząstkom pomarańczy i szprycowaniu bardzo zyskało na wilgotności.

    Sałatka z pomidorów, oliwek i sera z pikantnym jogurtem

    Dziś kolacja w wersji light. Ale w głębi duszy wiedziałam, że po kolacji zabiorę się za pieczenie ciasta. Ta myśl prześladowała mnie od rana.
    Sałata jest bardzo prosta i przewidywalna. Jej ciekawość polega na przyprawach do sosu jogurtowego lub jak kto woli majonezu. Według oryginalnego włoskiego przepisu sałatka jest podawana z "pikantnym majonezem", jednak ja postawiłam na jogurt i myślę, że dużo lepiej pasował do tej lekkiej sałaty.

    Sałatka z pomidorów, oliwek i sera z pikantnym jogurtem

    Składniki na 2 osoby:
    mała główka porwanej palcami sałaty
    4 łyżki przepołowionych czarnych oliwek
    2 pokrojone w kostkę pomidory
    100 g sera pokrojonego w kostkę (może być gouda lub mozarella)
    2 garście liści bazylii

    Sos:
    mały jogurt naturalny
    sok z połowy cytryny
    szczypta chili
    szczypta kurkumy
    mielony lub roztarty kminek

    Składniki na sałatę mieszamy. Składniki sosu łączymy osobno. Sałatę podajemy np. na grilowanej polencie, waflach ryżowych, grzankach, polaną piknatnym jogurtem. Smacznego!